Nie jestem sportowcem
7 styczeń 2008
Adam Ferency nie szaleje na drodze, ale przyznał się nam, że od czasu do czasu lubi wcisnąć pedał gazu do dechy i poszaleć na autostradzie. Do nieba mu się jednak nie śpieszy i na co dzień za kierownicą woli się relaksować.
przeczytaj komentarze (0)