laserowy radarKierowcy, którzy przekraczają dozwoloną prędkość, powinni już zacząć się bać. Za kilka tygodni, najpewniej na przełomie lutego i marca, do rąk policjantów z drogówki trafią supernowoczesne radary. Dzięki nim funkcjonariusze będą w stanie namierzyć piratów drogowych nawet w najtrudniejszych warunkach atmosferycznych. Nowe radary działają w oparciu o laser, a nie fale radiowe, jak tradycyjne urządzenia, potocznie nazywane suszarkami. To oznacza, że wszystkie do tej pory stosowane antyradary stają się bezużyteczne. Fot. materiał prasowy: Tak wygląda nowoczesny laserowy radar, o którym marzy stołeczna drogówka

Obecnie stołeczni policjanci mają na swoim wyposażeniu radary dopplerow­skie, działające na zasadzie fal radiowych. Ich konstrukcja pochodzi sprzed kilkudziesięciu lat i przysparza policjantom wielu kłopotów.


czytaj dalej





– Żeby działać, radar musi być podłączony do akumulatora samochodowego. Nowe urządzenia nie mają takich ograniczeń – mówią funkcjonariusze. Ultralyte LTI 20-20, bo tak brzmi oficjalna nazwa laserowego radaru, zasilany jest z baterii. Dzięki temu policjanci mogą z niego korzystać w dowolnej odległości od radiowozu. Jest to duże udogodnienie w takim mieście jak Warszawa, gdzie nie wszędzie można zaparkować samochód.

Radaru można używać także we mgle i przez szybę. Dopplerowskie zawodziły przy gorszych warunkach pogodowych, a także przy niskich temperaturach.

– Gdy radary trafią do nas, znacznie poprawi się komfort naszej pracy – mówi Jacek Zalewski, naczelnik z wydziału ruchu drogowego. – Testowaliśmy już je w Warszawie kilka miesięcy temu i sprawdzały się doskonale. Piraci drogowi mają się czego bać – dodaje.

Jeden laserowy radar kosztuje około 12 tys. zł. Jednak funkcjonariusze twierdzą, że taki wydatek zwróci się już po kilku tygodniach.

– Podobnych radarów używają policjanci z 70 krajów świata, w tym wszystkie państwa Europy Zachodniej – mówi Piotr Białobrzycki, prezes Związku Pracodawców Przemysłu Urządzeń Pomiarowych.

– Podstawową zaletą tych urządzeń jest ich precyzja. Tradycyjne radary mają niezwykle szeroką wiązkę. Gdy policjant namierza pojazd z 300 metrów, wiązka radaru ma 100 metrów szerokości. Przy tej samej odległości wiąz­ka radaru laserowego ma zaledwie 0,5 metra szerokości. Dzięki temu nie ma wątpliwości, który samochód przekroczył prędkość i którego kierowcę należy ukarać – dodaje.

Stołeczni policjanci dostaną na razie około dziesięciu takich nowoczesnych urządzeń. Pieniądze na zakup wyłoży budżet miasta.

Źródło: Motofakty.pl





Artykuły motoryzacyjne polecane przez portal FURY.pl:




Dodaj nowy komentarz: