Raczej nie będzie dróg na Euro 2012
22 styczeń 2008
Nowy rząd twierdził, że ma receptę na wybudowanie autostrad i dróg ekspresowych przed planowanymi w Polsce piłkarskimi mistrzostwami Europy. Nic z tego. Większość z nich nie ma szans powstać przed Euro 2012. W wielu miejscach roboty nadal się nie zaczęły. Nie wiadomo, kto ma budować poszczególne odcinki, bo nawet nie przeprowadzono jeszcze przetargów. Kilkadziesiąt może ruszy dopiero w drugiej połowie roku. Do tego inwestycje może opóźnić odważny pomysł rządu, by zlecać realizację niewielkich odcinków dróg małym, prywatnym firmom.
Wiarę w szybkie powstanie sieci dróg stracili już nawet politycy rządzącej PO. Jak zdradził „Polsce” Zbigniew Rynasie- wicz, poseł Platformy i szef sejmowej komisji infrastruktury, raczej nie uda się zdążyć z wybudowaniem najważniejszych dróg na Euro 2012. Premier Donald Tusk i minister infrastruktury Cezary Grabarczyk obiecywali, że do 2012 roku powstaną przynajmniej dwie autostrady – z Gdańska do granicy z Czechami (A1) oraz z Warszawy do niemieckiej granicy w Świecku (A2). Gotowe miały być też drogi ekspresowe z Gdańska do Warszawy oraz Wrocławia przez Łódź i Warszawę do Białegostoku.
Tymczasem według Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w tym roku zostanie oddanych zaledwie 69 kilometrów autostrad. Według planów miało być co najmniej dwa razy więcej. Dodatkowo w budowie jest tylko 200 km autostrad. To zła wróżba na przyszłość, bo w ciągu czterech najbliższych lat powinniśmy zbudować ponad tysiąc kilometrów. W powijakach są dwie najważniejsze autostrady, A1 oraz A4 na odcinku od Krakowa do granicy z Ukrainą, do której ciągnąć będą tłumy kibiców. Choć A1 ma około 600 km, roboty trwają jedynie na ponad 30-kilometrowym odcinku z Gliwic do granicy z Czechami w Gorzyczkach. Nie ruszyły jeszcze przetargi na budowę odcinka drogi z Piotrkowa Trybunalskiego do Gliwic, liczącego ok. 200 km. A od przetargu do rozpoczęcia robót mija zazwyczaj ok. dwóch lat.
Podobny problem jest z autostradą A4. Do końca przyszłego roku uda się być może oddać do użytku jedynie 20-kilometrowy odcinek A4 od Kra- kowa do Szarowa. Reszta – ok. 200 km – stoi pod znakiem zapytania, bo na razie prace utknęły na etapie projektów. Od ponad roku minister środowiska zwleka z wydaniem opinii, która umożliwi wydanie decyzji o lokalizacji autostrady na odcinku Szarów – Tarnów.
Niewiele się dzieje w sprawie budowy strategicznej drogi ekspresowej S8, która przed mistrzostwami miała połączyć Wrocław, Łódź, Warszawę i Białystok. Wykonywane są tam dopiero wstępne prace projektowe.
Losy jedynego odcinka autostrady od Nowych Marz koło Gdańska do Torunia (A1), który mógł zostać ukończony przed mistrzostwami, są niepewne. Drogę miało budować konsorcjum GTC. Poprzedni rząd PiS uznał, że inwestycja zrealizowana przez tego inwestora będzie za droga. Według GDDKiA, rocznie państwo musiałoby dokładać do niej około 300 mln zł. GTC zaskarżyło decyzję do sądu i na jesieni wygrało proces. Sprawa mogłaby się zakończyć, ale w grudniu nowy szef resortu infrastruktury odwołał się od wyroku.
– Jeśli rząd poszedłby na ugodę z GTC, droga do Torunia byłaby gotowa do 2011 r. W tej sytuacji nie co liczyć, że powstanie ona na Euro – mówi Adrian Furgalski, dyrektor Zespołu Doradców Gospodarczych TOR.
Jeszcze większe opóźnienia w budowie dróg i autostrad może spowodować przyjęcie zapowiadanej przez rząd ustawy koncesyjnej. Podzielenie dróg na niewielkie tańsze odcinki, miało umożliwić małym firmom uczestnictwo w przetargach. Jednak zdaniem ekspertów, ustawa może wprowadzić chaos. Wykonawców będzie tak wielu, że trudniej będzie sprawować kontrolę na całością prac. Poza tym każdy z nich będzie osobno przygotowywał projekt, sprowadzał maszyny na miejsce budowy, a to dodatkowo odwlecze procesy inwestycyjne. W tej sytuacji pozostaje już tylko czekać na cud.
Tych dróg prawdopodobnie nie doczekamy się na mistrzostwa
- A4 Na odcinku Szarów – Korczowa droga jest wciąż na etapie projektu. Na odcinku Szarów – Tarnów nie została nawet wydana opinia resortu środowiska, na podstawie której ma zapaść decyzja o lokalizacji autostrady. Ona dopiero umożliwi rozpoczęcie wstępnych prac projektowych.
- A1 W połowie roku zostaną rozstrzygnięte przetargi na budowę odcinków autostrady od Strykowa pod Łodzią do Pyrzowic na Śląsku oraz od Pyrzowic do Sośnicy. To za późno, żeby w terminie zdążyć z budową.
- A2 Największe opóźnienia są na odcinku pomiędzy Siedlcami a Kukurykami. Dopiero w listopadzie rozpoczęto przygotowywanie wstępnej dokumentacji technicznej i raportu środowiskowego.
- S8 Budowa nie rozpoczęła się na prawie żadnym odcinku drogi łączącej Białystok, Warszawę i Łódź z Wrocławiem.
Źródło: Motofakty.pl